Cztery kobiety w nas: Jak żyć w zgodzie z cyklem i nie wypalić się
Jesteś każdego dnia taka sama? Ledwo. A mimo to chce się od nas, żebyśmy funkcjonowały stabilnie i bez wahań. Tylko że my nie jesteśmy maszynami, jesteśmy kobietami, a nasza siła polega właśnie na tym, że jesteśmy cykliczne. Że w nas co miesiąc zmienia się energia, emocje i potrzeby. W tym artykule spojrzymy na to, co to właściwie znaczy być cykliczną i jak to może poprawić nasze życie.
Co to znaczy być cykliczną?
To nie wymysł, ani żaden trend ostatnich lat. To coś, co znamy z głębin swojej istoty. Bytowa prawda o tym, jak kobiece ciało i dusza naturalnie funkcjonują.
Nasze ciało jest jak fala. Ma fazy wzrostu i spokoju. Presja na wydajność bez pauzy zmusza nas jednak zachowywać się jak ktoś, kim nie jesteśmy. Jesteśmy kobietami. A kobiety funkcjonują inaczej niż mężczyźni. Nie jesteśmy stabilne i „liniowe”, ale zmienne jak natura sama.
Jak natura i pory roku w nas.
Nasze ciało żyje w rytmie, który przypomina cykl roczny. W ciągu miesiąca w nas zmienia się wiosna, lato, jesień i zima. Z nimi przychodzą też różne nastroje, potrzeby i energie. Dni, kiedy chcemy być wśród ludzi, tworzyć i planować, i dni, kiedy potrzebujemy spokoju, introspekcji i bezpiecznej przestrzeni.
Dlaczego świat nauczył nas inaczej
Tylko że świat na zewnątrz jedzie na „męską logikę”: każdego dnia tak samo, bez względu na fazy. W pracy oczekuje się nieustannej wydajności. W życiu osobistym znowu nieustannej dostępności, chęci i uśmiechu. A jeśli „wyłączymy”, odczuwamy wyrzuty.
I tak często odłączymy się od własnego rytmu. Nauczyłyśmy się jechać „na równo” i stłumić w sobie to, co naturalnie chce falować i zmieniać się.
Ale właśnie tu zaczyna się droga z powrotem – powrót do przyjęcia tego, że każdy nasz dzień nie musi być taki sam.
Cztery wewnętrzne "kobiety" w każdej z nas
W każdej z nas żyją cztery archetypy. To wewnętrzne „kobiety”, które w ciągu cyklu się zmieniają. Każda przynosi inną energię, inną rolę i inne dary.
Jeśli je przyjmiemy i nauczymy się z nimi świadomie żyć, przestaniemy walczyć same ze sobą i zaczniemy współpracować z własnym ciałem.
Panna – wiosna w nas
Faza po menstruacji. Wszystko się budzi. Czujesz ochotę tworzyć, planować, być na zewnątrz wśród ludzi. Energia rośnie, myśli są świeże i w ciele jest lekkość.
Czego możesz potrzebować: ruchu, nowych wyzwań, rozruchu projektów, organizacji, zwiększonego zainteresowania seksualnością
Matka – lato w nas
Czas owulacji. Szczyt siły, płodności i otwartości na świat. Twoje ciało i dusza są nastrojone na troskę, dawanie i połączenie z innymi.
Czego możesz potrzebować: towarzystwa, troski o innych, radości z tworzenia, aktywności z rodziną i przyjaciółmi.
Czarodziejka – jesień w nas
Faza przedmiesiączkowa. Energia zaczyna spadać i obraca się do środka. Możesz być bardziej wrażliwa, czulsza i też bardziej drażliwa.
Czego możesz potrzebować: przestrzeni dla siebie, spokoju, troski o swoje granice.
Stara – zima w nas
Menstruacja. Czas ciszy i regeneracji. Stara jest archetypem, który uczy nas mądrości, zatrzymania i słuchania wewnętrznego głosu.
Czego możesz potrzebować: odpoczynku, gorącej zupy, ciszy, mniej obowiązków i snu.
Jak fazy przejawiają się w codziennym życiu
W pracy
W „wiośnie” planujesz i rozkręcasz nowe projekty.
W „lecie” ogarniasz spotkania zespołowe i troskę o innych.
W „jesieni” potrzebujesz więcej przestrzeni dla siebie i dociągania zadań.
W „zimie” docenisz rutynowe i spokojniejsze czynności.
W relacjach
Na wiosnę i latem jesteś otwarta i towarzyska. Masz podwyższone libido.
Jesienią i zimą potrzebujesz więcej granic i spokoju.
W sobie
Latem jesteś dawająca i empatyczna.
Jesienią bardziej rozrzuci cię chaos.
Zimą czujesz głębokie wewnętrzne wglądy.
Jak z cyklami żyć świadomie
Planuj według swojego ciała
Trudniejsze zadania kieruj do „wiosny” i „lata”.
„Jesień” i „zimę” zostaw na spokój i refleksję.
Daj przestrzeń spowolnieniu
"Pozwól sobie zdjąć gaz, kiedy czujesz, że ciało i dusza wołają o ciszę."
Pozbądź się wyrzutów
"Nie jesteś maszyną. Nie musisz być każdego dnia taka sama."
Myśl o sobie życzliwie
"Bądź dla siebie czuła nawet w dniach, kiedy nie jesteś „wydajna”.
Kobieca mądrość w praktyce
Rytuały i drobna troska o siebie
W aktywnych fazach daruj sobie ruch, lekkość i planowanie.
W wolniejszych fazach ogrzewaj ciało zupami, ziołami, relaksem.
Zioła i babskie rady
• Pokrzywa, nagietek i mniszek – wsparcie oczyszczenia.
• Rumianek, melisa – na spokój.
• Krwawnik, szałwia, przywrotnik – na PMS i cięższe dni.
• Lawenda, bylica – na regenerację.
Rytuał powrotu do siebie
Usiądź wieczorem z herbatą i zapytaj siebie: „Czego dziś potrzebuję?” Słuchaj odpowiedzi.
Słowa babci na drogę
„Dziewczę, co ma czas na odpoczynek, ma też siłę na radość.”
„Kiedy ciągnie cię do ciszy, to nie słabość – to mądrość.”
„Nie każda zupka musi być od razu na stole. I zupka potrzebuje czasu.”
„Na wiosnę siej, zimą odpoczywaj – dotyczy to też kobiecych serc.”
„Kiedy kobieta się śmieje, wiosna kwitnie. Kiedy śpi, zima leczy.”
„Kobieta, co umie powiedzieć ‚teraz nie’, zna cenę swojego zdrowia.”
Klucz z powrotem do siebie
Cykliczność nie jest ograniczeniem, ale darem. Wiosna w nas tworzy, lato daje, jesień czyści, a zima leczy. Powrót do cykliczności jest powrotem do siebie.
Małe wyzwanie na ten tydzień
Spróbuj zaplanować następne 7 dni tak, żebyś przynajmniej w jednej rzeczy dostosowała się do tego, jak się czujesz. I obserwuj, co się zmieni.