Standa Knotek
Każdy głos i opinia mają tę samą wagę, taty i syna
Przeczytaj artykułKiedy z małego chłopaka staje się chłopiec, junior, nastolatek, jego tata powinien być bardziej kumplem niż ojcem. Przestać go gonić, planować mu coś i wciąż coś mu nakazywać. Niektórzy z facetów powiedzieliby teraz pewnie „to bzdura, trzeba trzymać twardą rękę, inaczej zdziczeje”. Niektórzy z nas powtarzają błędy swoich ojców, nie przestawili zwrotnicy w wychowaniu i są wobec swoich synów w okresie dojrzewania w stylu „alfa samce”, „jak tu mieszkasz, będziesz słuchał”. „Jak będziesz mieszkał sam, rób tam, co chcesz. Teraz trzymaj gębę i krok”. Au.
Ojciec jest dla większości dzieci po prostu tym, który jest DUŻY
Przeczytaj artykułSłowo DUŻY może mieć dla każdego z nas różne znaczenie. Duży jak wysoki, ogromny, masywny, jest go wszędzie pełno, albo po prostu wielka osobowość. Albo od każdego trochę. Dla dzieci tata w lepszym znaczeniu to po prostu duży tata. I o to chodzi. Porządny tata ma tę ogromną moc, w rodzinie wszystko zmienić. Potrafi wszystko porządnie rozniecić i rozświetlić. I zabezpieczyć dom tak, żeby dzieci i cała rodzina czuły się bezpiecznie.
Tato, a jacy duzi są właściwie leśni skrzaty?
Przeczytaj artykułTo pytanie, i jednoznacznie uzasadnione, palnął na mnie Luky, kiedy szliśmy dzienną wędrówkę na Bożím Darze, a cała rodzina pytała mnie o różne szczegóły ze skrzatowego lasu. Skrzatowy świat? No jasne, wy myślicie, że nie istnieje? Ale wy naiwni, wiecie przecież, że istnieje.
Jakie jest twoje drzewo? Moim drzewem jest buk.
Przeczytaj artykułCóż to za pytanie? Powiesz sobie może przy czytaniu tego tytułu. Dlaczego miałbym mieć jakieś swoje drzewo. Drzewa są wszędzie wokół mnie i po prostu są. Tak jest? Ja myślę, że tak nie jest. Każdy z nas ma swoje drzewo i tak jest dane już od pradawna. Na przykład moim drzewem jest buk.
Dzieci znają magiczny świat druidów
Przeczytaj artykułJako mały wciąż biegałem gdzieś na zewnątrz za chatką w lesie. Wystarczał mi drewniany kij albo patyk. Latałem jak oszalały i siekłem w każdy krzak, który mi się zachciał. Walczyłem tak z niewidzialnymi wrogami i zwycięsko tańczyłem, kiedy wszystkich pokonałem. Mój drewniany miecz nie był byle jaki, był oczywiście magiczny. Umiał płonąć, zsyłać lodowe czary i umiał wyczarować moich współbojowników, którzy ze mną stoczyli wiele tajnych leśnych bitew i misji.
Kiedy ścinasz drzewo, rozmawiasz z nim?
Przeczytaj artykułTen tytuł może być ogólnie mylący. Kto z nas kiedykolwiek ścinał drzewo, powiedziałbym, że? Jeśli pominąć leśników i drwali, to ci z nas, którzy mają na działce przy domu albo chatce jakieś drzewo, wolimy je tam zostawić, żeby zacieniało od spojrzeń przechodniów. Ale od czasu do czasu trzeba drzewo ściąć. Już nie nosi owoców, jest połamane od wichury albo zaczyna zagrażać mieszkańcom chaty lub zagrody. A czasem po prostu potrzebujemy wykorzystać drewno drzewa do palenia, żeby móc gotować i było nam ciepło.
Dlaczego drzewa płaczą?
Przeczytaj artykułTato, dlaczego to drzewo płacze? Pamiętam tę kwestię, kiedy szliśmy od Hraničního rybníka niedaleko Kytlicy, a ja fotografowałem płynący wodospad żywicy na jednym potężnym świerku. Kiedy potem rozejrzałem się po okolicy, płakało wokół nas świerków całe mnóstwo.
Dlaczego my, faceci, czujemy się w dzisiejszym świecie wciąż jakoś zagubieni?
Artykuł PremiumJuż słyszę te tłumy: my przecież nie jesteśmy zagubieni, wszystko jest w porządku. Nic nie jest tak gorące, jak się wydaje. Tu spróbuję być trochę kontrowersyjny, żebyście zaczęli choć trochę myśleć inaczej. Zaczniemy więc od jednej mądrości: Dzisiejsze społeczeństwo nie wychowuje wartościowych, dobrych mężczyzn. Co niby? I dlaczego?